3 thoughts on “Katowice | Dom

  1. Architektura & Biznes 12’2013

    ” (…) Białe domy
    Le Corbusier pytał — kiedy katedry były białe? Odpowiadał — kiedy były nowe, uporządkowane, regularne, geometryczne. Można też samemu szukać innych określeń. Albo powtarzać dalej za papieżem (czy też grabarzem, jak wolą inni) współczesnej architektury — kiedy były elitarne, czyste i wszelkie inne, byleby kojarzyły się z modernistycznym duchem. Bo biały jest kolorem modernistów. Przynajmniej tak się powszechnie uważa.

    W tym wydaniu przyglądamy się „białym domom”. Ale nie szukamy w nich modernistycznych tropów. Nie wpisujemy się też w modę na modernizm, która przez ostatnie kilka lat stała się wręcz wszędobylska. Przeciwnie. Szukamy pomysłu na architekturę, gdzie kolor jest naturalnym, spójnym z programem, funkcją i estetyką, wyborem. Pokazujemy zarówno centrum sztuki w Kordobie, dom pogrzebowy w Kartagenie (któremu redaktorka Barańska wymyśliła taki tytuł, że omal nie padłam trupem), centrum biznesowe w Warszawie, dom na Śląsku, wnętrze tokijskiej kawiarni, jak i tymczasowe instalacje architektoniczne — Willow Theater czy Serpentine Pavilion. Te realizacje różni właściwie wszystko — styl, funkcja, decyzje estetyczne, ale mają też jeden wspólny mianownik: pokazują drogę projektantów do odczytania tożsamości miejsca, wartości lokalnych. Bez patosu i uwikłania w doktryny.

    Grudniowy numer A&B o „białych domach” jest numerem o kolorze. Co prawda o jednym kolorze, który bardzo lubimy, ale który pewnie dla każdego z nas znaczy coś zupełnie innego.

    Małgorzata Tomczak (…)”

    ” (…) Wnętrza w bieli

    budynek mieszkalny
    Marlena Wolnik MWArchitekci

    Na południu Polski, w zacisznym otoczeniu sosnowego lasu powstała nietuzinkowa rezydencja. Jej budynek jest znacznie cofnięty w głąb przydrożnej działki. Od prostego w wyrazie, monolitycznego muru i bramy wjazdowej oddziela ją trawiaste przedpole oraz rodzaj wysuniętego z budynku podłużnego plateau.

    Dzięki swojej formalnej spójności obiekt sprawia wrażenie wybudowanego od podstaw przez jednego architekta, tymczasem jego bryła jest w istocie efektem przebudowy i modernizacji istniejącej konstrukcji realizowanej na bazie wcześniejszego projektu, którego założenia zostały zweryfikowane na etapie bardzo zaawansowanych już prac budowlanych. Architekturę budynku tworzą dwie połączone ze sobą bryły. Biała — stanowiąca część mieszkalną dla gospodarzy i cedrowa — zawierająca w sobie zakamuflowaną powierzchnię garażu w parterze oraz dodatkowe mieszkanie dla gości na piętrze. Pomiędzy tymi dwiema częściami obiektu znajduje się czarna ściana symbolicznie je rozdzielająca.

    Początkowo głównym zadaniem projektowym, z którym miała zmierzyć się pracownia Marleny Wolnik było sporządzenie koncepcji wnętrz oraz przedstawienie alternatywnego wariantu wykończenia elewacji zewnętrznych. Jednak ostatecznie, w związku z tym, że wyrazisty charakter proponowanych wnętrz znacząco odbiegał od stylistyki obiektu przewidzianej w jego pierwotnym opracowaniu, zdecydowano się na dość gruntowną ingerencję w zewnętrzną powłokę istniejącej już wówczas częściowo bryły. Nadrzędnym celem projektowym stało się tym samym uzyskanie estetycznej i przestrzenno-kompozycyjnej spójności. W toku prac zmianie uległy zarówno zakładane pierwotnie materiały wykończenia elewacji, jak i jej detale. Na nowo opracowane zostały także podziały przeszkleń — zmieniono je na bardziej oszczędne w wyrazie, a także wybrano inny, wizualnie delikatniejszy — w stosunku do oryginalnego — rodzaj stolarki okiennej. Celem wzmocnienia wrażenia jednorodności płaszczyzny zachodniej elewacji, jej okna zostały wysunięte i zamocowane na specjalnych kołnierzach, dzięki czemu uzyskano efekt ich licowania się z zewnętrzną powierzchnią ścian. Zrezygnowano także z proponowanego w oryginalnym projekcie masywnego, dwupoziomowego łącznika pomiędzy częścią gospodarczą (cedrową) a mieszkalną na rzecz dwóch bezramowych „mostów”.

    […]

    Autor: oprac.: Dorota Wantuch-Matla
    fot.: Jarosław Matla © MWArchitekci
    (…)”

    | Linki : www ; A&B |

Dodaj komentarz